Przejdź do treści

Parafia pw. Matki Bożej
Pocieszenia w Poznaniu
Archidiecezja Poznańska

Czytanie z dnia

Kto nie nosi swego krzyża, a idzie za Mną, ten nie może być moim uczniem... czytaj więcej

ks. Artur Wojczyński - 6 lat posługi w parafii M.B.Pocieszenia

Na początku tej Eucharystii dziękowaliśmy Panu Bogu za wszystkie otrzymane dary. Pozwólcie, że na jej zakończenie spróbuję podziękować za jeden z największych darów, jakie otrzymałem przez ostatnie sześć lat.

 

Od kilku dni próbuję ułożyć w głowie to, co chciałbym dzisiaj powiedzieć. Im dłużej o tym myślałem, tym bardziej uświadamiałem sobie, że nie da się zamknąć sześciu lat wspólnego życia w kilku minutach. Można jedynie z wdzięcznością spojrzeć wstecz i powiedzieć: Pan Bóg był dla mnie bardzo dobry, bo postawił na mojej drodze właśnie Was.

 

Kiedy przyjeżdżałem do tej parafii, byłem kapłanem z kilkuletnim doświadczeniem. Przyjazd na Podolany był dla mnie trudnym doświadczeniem: miałem tu przyjechać praktycznie z dnia na dzień. W czwartek rano dowiedziałem się, że od soboty będę wikariuszem na poznańskim osiedlu, o którego istnieniu nie wiedziałem, w środku pandemii. W sumie bez możliwości pożegnania się z parafianami w poprzedniej parafii. Dzisiaj wyjeżdżam bogatszy o kolejne sześć lat. Niedawno uświadomiłem sobie, że niemal połowę mojego dotychczasowego kapłaństwa przeżyłem właśnie tutaj. Trudno więc, żeby ta parafia nie stała się częścią mojego życia. Trudno również wyjeżdżać z miejsca, które przez tyle lat było domem.

 

Ale czułem, że nie jestem tutaj sam. Dlatego pierwsze słowa wdzięczności kieruję do Księdza Proboszcza. Dziękuję za sześć lat wspólnej drogi. Za zaufanie, którym Ksiądz mnie obdarzył, za życzliwość i za atmosferę, dzięki której od pierwszych dni czułem się tutaj jak w domu. Bardzo ceniłem to, że mogliśmy rozmawiać ze sobą otwarcie, wspólnie szukać rozwiązań i dzielić odpowiedzialność za parafię. Nie czułem się jak ktoś do wykonywania zadań, ale naprawdę dał mi Ksiądz odczuć, że jestem częścią tej parafii i jestem za nią odpowiedzialny. Dziękuję za otwartość na moje pomysły, także te, które mogły wydawać się trochę szalone. Gdyby nie Księdza zaufanie i odwaga, wielu z nich nigdy nie udałoby się zrealizować. Zabieram stąd doświadczenie pięknej współpracy i kapłańskiego braterstwa. Jestem za nie z całego serca wdzięczny.

 

Ogromną radością było dla mnie spotkanie tylu wspólnot, które żyją tą parafią. Każda z nich pokazała mi inne oblicze Kościoła i każda pozostawiła we mnie coś bardzo cennego.

Jednym z miejsc, do których zawsze przychodziłem z wielką radością, były spotkania Kręgu Biblijnego. Cieszę się, że przez te sześć lat mogliśmy wspólnie odkrywać piękno Ewangelii wg św. Mateusza i początku „ewangelii markowej”. Wasze pytania mobilizowały mnie do jeszcze głębszego przygotowania, do sięgania po kolejne komentarze i opracowania. Nieraz wychodziłem z naszych spotkań z przekonaniem, że przygotowując się dla Was, sam najwięcej zyskiwałem.

Z biegiem czasu wydarzyło się jednak coś jeszcze piękniejszego. Krąg Biblijny stał się prawdziwą wspólnotą. Bardzo cieszyło mnie to, że różnica wieku nigdy nie była przeszkodą. Młodsi i starsi potrafili słuchać siebie nawzajem, uczyć się od siebie i okazywać sobie szczery szacunek. Bardzo lubiłem również to, że nasze spotkania nie kończyły się wraz z zamknięciem Pisma Świętego. Rozmowy przy kawie i kawałku ciasta były naturalnym przedłużeniem wspólnego odkrywania słowa Bożego. To właśnie wtedy rodziły się kolejne pytania, dzielenie się doświadczeniem wiary i zwyczajna ludzka życzliwość. Dziękuję Wam za stworzenie wspólnoty, do której zawsze przychodziłem z radością.

 

Z równie wielką wdzięcznością wspominam Żywy Różaniec kobiet i mężczyzn. Dziękuję na pierwszoponiedziałowe spotkania, ponieważ zawsze było w nich miejsce zarówno na wspólną modlitwę, jak i na spokojną rozmowę. Jestem wdzięczny za Waszą modlitwę, którą otaczaliście mnie przez wszystkie lata mojej posługi. Wiem, że była dla mnie wielkim umocnieniem.

 

Z ogromnym szacunkiem myślę również o Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa. Cieszę się, że mogliśmy wspólnie przeżyć wyjątkowy rok trzysta pięćdziesiątej rocznicy objawień świętej Małgorzaty Marii Alacoque i odbudować wspólnie tę grupę modlitewną. Zapewne będziemy jeszcze spotykać, bo od dnia 1 czerwca zgodnie z dekretem arcybiskupa i decyzją dyrektora krajowego Arcybractwa zostałem mianowany dyrektorem diecezjalnym straży honorowych w naszej archidiecezji.

 

Wdzięcznością obejmuję także Radę Duszpasterską oraz Grupę Interwencyjną. Bardzo cenię nasze spotkania. Każde z nich było okazją do wspólnego szukania najlepszych rozwiązań i nowych pomysłów. Nieraz jedna myśl stawała się początkiem kolejnych inicjatyw. Dziękuję za gotowość do działania, za odpowiedzialność za parafię i za to, że nigdy nie brakowało ludzi gotowych poświęcić swój czas i swoje siły dla dobra naszej wspólnoty. Parafia żyje dzięki takim osobom. Dziękuję, że mogłem z Wami współpracować.

 

Życie parafii tworzą jednak nie tylko wspólnoty, spotkania formacyjne i różne duszpasterskie inicjatywy. Przez te sześć lat każdego dnia przekonywałem się, że wspólnotę budują również ludzie, których pracy często nie widać z pierwszej ławki. To właśnie dzięki nim parafia staje się domem.

 

Jedną z takich osób jest siostra Noela. Bardzo dziękuję za naszą codzienną współpracę. Myślę, że przez te lata stworzyliśmy naprawdę zgrany duet. Dziękuję za serdeczność, za poczucie humoru i za to, że zawsze mogliśmy na siebie liczyć. Będę z uśmiechem wspominał nasze partie gier w zakrystii, cukierki, które nieraz dodawały energii po intensywnym dniu, wzajemne zastępowanie się w różnych obowiązkach i troskę o moje rybki podczas wyjazdów. Ktoś mógłby powiedzieć, że to drobiazgi. Ja wiem, że właśnie z takich drobiazgów składa się piękna codzienność i prawdziwe relacje. Bardzo dziękuję za wszystko. Jestem wdzięczny na wspaniałą współpracę z wszystkimi naszymi siostrami.

 

Z wdzięcznością myślę również o Pani Paulinie. Dziękuję za wyśmienitą i zdrową kuchnię, ale jeszcze bardziej za troskę, która za nią stała. Niejeden raz przypominałaś nam, że ksiądz także powinien dbać o swoje zdrowie i nie żywić się byle czym. Dziękuję za wszystkie życzliwe upomnienia, za serdeczność i za dobro, które każdego dnia wkładałaś w swoją pracę. To była troska, którą czuło się nie tylko przy stole, ale przede wszystkim w sercu.

 

Nie sposób nie wspomnieć także o Panu Zenku. Są ludzie, którzy po prostu są wtedy, kiedy są potrzebni. Taki właśnie był dla mnie Pan Zenek. Dziękuję za każdą pomoc, za dyspozycyjność i za gotowość do działania. Wiele razy przekonałem się, że wystarczy jeden telefon i można było być spokojnym, bo wiedziałem, że mogę na Pana liczyć. Bardzo dziękuję za tę cichą, wierną i niezwykle życzliwą obecność.

 

Słowa wdzięczności kieruję również do naszego Organisty Pana Piotra. Bardzo ceniłem nasze rozmowy o liturgii i muzyce kościelnej. Łączyło nas wspólne przekonanie, że piękno liturgii pomaga człowiekowi spotkać Boga. Dziękuję za wszystkie dyskusje, za wspólne poszukiwanie tego, co służy modlitwie wiernych, i za codzienną troskę o piękno liturgii.

 

Bardzo serdecznie dziękuję także Pani Ewie. Praca z dziećmi wymaga wielkiego serca, cierpliwości i wyobraźni. Dziękuję za wspólną troskę o najmłodszych parafian, za wszystkie przygotowane spotkania i wydarzenia, za wzajemne wsparcie oraz za nasze koleżeńskie relacje. Cieszę się, że przez te lata mogliśmy wspólnie zrobić wiele dobra dla dzieci naszej parafii.

 

Jest jednak grupa osób, o której najtrudniej jest mi dzisiaj mówić. Celowo zostawiłem ją na sam koniec. Nie dlatego, że jest mniej ważna od wszystkich, których wcześniej wymieniłem. Jest dokładnie odwrotnie. Gdybym kierował się tym, kto zajmuje najwięcej miejsca w moim sercu, powinienem zacząć właśnie od Was. Zostawiłem Was na koniec, ponieważ naprawdę bałem się tej chwili. Bałem się, że jeśli zacznę mówić o Was na początku, zwyczajnie się wzruszę i nie będę potrafił dokończyć tego, co chciałem powiedzieć.

 

Moi Drodzy Ministranci i Kochana Młodzieży...

Kiedy sześć lat temu przyjechałem do tej parafii, nie przypuszczałem, że właśnie z Wami spędzę tak dużą część mojego kapłańskiego życia. To z Wami przeżyłem najwięcej chwil, najwięcej rozmów, najwięcej wspólnych wyjazdów i najwięcej zwyczajnej codzienności. I chyba właśnie dlatego tak trudno jest mi dzisiaj znaleźć odpowiednie słowa.

Dzisiaj patrzę na Was i trudno mi uwierzyć, jak bardzo przez ten czas się zmieniliście. Niektórzy z Was byli wtedy dziećmi, świeżo po Pierwszej Komunii Świętej. Dzisiaj jesteście już w połowie szkoły średniej. Pamiętam tych, którzy przyszli na pierwsze spotkania Effathy jako uczniowie siódmej klasy szkoły podstawowej. Dzisiaj wybieracie kierunki studiów i rozpoczynacie zupełnie nowy etap życia. Są też wśród Was osoby, które poznałem jako licealistów, a dziś kończą studia i odbierają dyplomy. Miałem ogromny przywilej patrzeć, jak dorastacie. Dziękuję, że pozwoliliście mi być częścią tego ważnego etapu Waszego życia.

Dziękuję za każdą Eucharystię, podczas której wiernie służyliście przy ołtarzu. Dziękuję za wszystkie zbiórki, spotkania formacyjne i godziny wspólnej pracy. Dziękuję za to, że nigdy nie brakowało chętnych do noszenia stołów, krzeseł, namiotów i wszystkiego, co akurat było do zrobienia. Wielokrotnie przekonywałem się, że można na Was liczyć i że dla Was służba nie kończy się przy prezbiterium. Dziękuję za całe tygodnie poświęcane na budowanie złóbków, Grobów Pańskich i Ciemnic.

Dziękuję za wszystkie nasze wyjazdy. Za Palestynę, Izrael i Jordanię, gdzie mogliśmy chodzić śladami Pana Jezusa i dwukrotnie służyć w sierocińcu. Za Szwecję, Litwę, Francję, Gruzję, Austrię i Niemcy. Każda z tych podróży była czymś więcej niż zwiedzaniem. Wracaliśmy z nich bogatsi o mocniejsze przyjaźnie i wspomnienia, które pozostaną z nami na całe życie.

Dziękuję za mistrzostwa Polski ministrantów w piłce nożnej w Kołobrzegu. Za emocje, wspólną walkę i radość z bycia drużyną. Dziękuję za nasze coroczne spływy kajakowe, za górskie wędrówki po Tatrach, za krótkie wycieczki rowerowe i za tę wyjątkowe wyprawy rowerowe z Koszalina do Krakowa, z Poznania do Częstochowy i Poznania do Krakowa. Kiedy dzisiaj o tym myślę, widzę przede wszystkim ludzi, z którymi przeżywałem te wszystkie chwile.

Dziękuję za spontaniczne spotkania, które miały trwać godzinę, a kończyły się późnym wieczorem, a nawet nocą. Dziękuję za wspólnie przeżywane osiemnaste urodziny, za matury, za pierwsze sukcesy, za chwile zwątpienia i za zaufanie, z jakim przychodziliście porozmawiać o swoich sprawach. Dla kapłana jest to jeden z najpiękniejszych darów.

Pozwólcie, że w tym momencie zwrócę się także do Waszych Rodziców.

Z całego serca dziękuję za zaufanie, którym mnie obdarzyliście. Przez te sześć lat powierzaliście mi to, co macie najcenniejszego – swoje dzieci. Dziękuję za każdą zgodę na wyjazd, za każdą pomoc w organizacji naszych spotkań, za każde upieczone ciasto, każdy przewieziony bagaż i każdą sytuację, w której mogłem usłyszeć: „Proszę powiedzieć, w czym możemy pomóc?”. Dziękuję za serdeczność i życzliwość, których doświadczałem przez te wszystkie lata.

Z wieloma z Państwa zrodziły się relacje, które dawno przestały być tylko relacjami księdza z rodzicami ministrantów czy młodzieży. Cieszę się, że mogę je nazwać zażyłą znajomością. To jeden z najpiękniejszych darów, jakie zabieram z tej parafii.

 

Moi Drodzy...

Dziękuję za to, że przez te sześć lat pozwoliliście mi być Waszym księdzem.

Jeżeli w tym czasie udało mi się choć trochę przybliżyć kogokolwiek z Was do Pana Jezusa, to czuję, że dobrze wykorzystałem ten czas. Jeżeli kogoś zawiodłem, zraniłem albo zwyczajnie rozczarowałem, z całego serca przepraszam, bo mam świadomość swojej osobowości.

Za kilka tygodni rozpocznę posługę w nowej parafii. Zabieram ze sobą mnóstwo pięknych wspomnień, doświadczeń i relacji. Tego nie da się spakować do walizki, ale można nosić w sercu przez całe życie. Za wszystko – z całego serca – Bóg zapłać.

Kalendarium parafialne
najważniejsze daty

Niedziela 2 sierpnia

0800

Msza Św.

+ Ireneusz Spiżewski, Maria Berdyszak, Franciszek i Janina Zenker


0930

Msza Św.

+ Helena i Jan Grabowscy – o nagrodę Nieba


1100

Msza Św.

+ Bogumiła i Pelagia Bednarek, za zm. z rodz. Bednarek, Kajszczak i Trzepiecińskich


1600

Msza Św. na cmentarzu

+ Wojciech Urbaniak – o łaskę Nieba


2000

Msza Św.

+ Bożena i Roman Szymańscy

Poniedziałek 3 sierpnia

1800

Msza Św.

+ Helena 2 rocz. śm., Walenty Knopp

Wtorek 4 sierpnia

0800

Msza Św.

Z okazji 80 urodzin p. Irminy – z podz. za otrzymane łaski, z prośbą o dalszą opiekę Bożą

Środa 5 sierpnia

1800

Msza Św.

+ Irena 4 rocz. śm., za zm. z rodz. Piechowskich i Strzyżów

Czwartek 6 sierpnia

0800

Msza Św.

Za Kaplanów


1800

Msza Św.

+ Tomasz Prystacki – od rodz. Gawendów

Piątek 7 sierpnia

1800

Msza Św.

+ Danuta – o nagrodę Nieba oraz o łaski dla wnuczka Augusta


+ Za zm. Parafian

Sobota 8 sierpnia

1600

Msza Św.

Z okazji 50 rocz. sakr. małżeństwa p. Marii Eugeniusza Krzesińskich – z podz. za łaski, z prośbą o dalsze


1800

Msza Św.

W int. Maksa – z okazji urodzin – potrzebne łaski i błogosławieństwo

Parafia pw. Matki Bożej Pocieszenia w Poznaniu

ul. Kartuska 33, Poznań
tel. 61 822 11 99
tel/fax 61 822 17 82
email: mbpocieszenia@archpoznan.pl

Zobacz także

Polityka Prywatności
Ochrona Dzieci

Media społecznościowe

Biuro parafialne

tel. 61 822 17 82
email: mbpocieszenia@archpoznan.pl

lipiec-sierpień
Środa, piątek: 17:00 – 19:00
Czwartek: 08:30 – 10:00

W pierwszy piątek miesiąca biuro jest nieczynne.
Sprawy pilne można załatwić po każdej Mszy św.

Konta bankowe

Konto Parafii pw. MBP w Poznaniu
84 1090 1362 0000 0000 3603 9505

Konto Parafii pw. MBP w Poznaniu
Fundusze przeznaczone na remont kościoła parafialnego
27 1090 1463 0000 0001 6496 4632

Konto Parafii pw. MBP w Poznaniu
Fundusze przeznaczone na budowę Domu Parafialnego
78 1090 1463 0000 0001 3367 7237

Konto CARITAS przy Parafii MBP
04 1090 1362 0000 0000 3677 1937

Godziny Mszy Św.

lipiec-sierpień

Niedziele i święta:
8:00 9:30 11:00 20:00

Poniedziałek - sobota:
Poniedziałek, środa, piątek, sobota: 18:00
Wtorek, czwartek: 8:00

Nabożeństwa

Nabożeństwo ku czci św. Józefa
wtorek w łączności z Mszą św. 8:00
Msza św. i Nowenna do Matki Bożej Pocieszenia
środa 18:00
Godzinki
niedziela 7:30

Spowiedź

Okazja do spowiedzi
w ciągu tygodnia 30 min. przed Mszą św., w sobotę 17:00 – 18:00