Przejdź do treści

Parafia pw. Matki Bożej
Pocieszenia w Poznaniu
Archidiecezja Poznańska

Czytanie z dnia

Jezus przywołał do siebie Dwunastu i zaczął rozsyłać ich po dwóch. Dał im też władzę nad duchami nieczystymi i przykazał im, żeby nic z sobą nie brali na drogę prócz laski: ani chleba, ani torby, ani pieniędzy w trzosie. "Ale idźcie obuci w sandały i nie wdziewajcie dwóch sukien"... czytaj więcej

Adwentowy list do... Anioła Stróża

Wiem, po co Tobie mój list?
Przecież wszystko wiesz….Pewnie nie lubisz czytać…NIe musisz.
Ty po prostu jesteś we mnie, ze mną, dla mnie…
Wiem, czuję Twoją obecność.
Gdyby nie Ty, posłany do ziemskiego robaczka, kto zanosiłby żale, radości, błagania przed Tron
Niebieski? Kto, niedoskonałości w modlitwach i próby „targowania się” i mocowania z
przeciwnościami tego świata - przekuwałby na pokorę, łagodność, dziękczynienie, nawrócenie w
myślach, słowach i…..uczynkach?
Pytasz, co to ma wspólnego z Adwentem?
WSZYSTKO.
Piszę do Ciebie, bo natura ludzka, jak wiesz, jest niedoskonała.
Szybko potrafimy zapomnieć co dobre, co złe (z tym bywa najgorzej).
Piszę, bo
„Archanioł Boży Gabryel
Posłan był do Panny Maryi”
I od tego wszystko się zaczęło…
Wiesz, może to naiwne, ale od lat zastanawiałam się czy Roraty, które są istotą wprowadzenia w
autentyczny Adwent są przeznaczone dla dzieci czy dla dorosłych?
Myślę oczywiście o tym, co zawsze i wszędzie - a w Adwencie szczególnie - niosą nam wyraźne
przekazy naszych kapłanów z ambony, dlatego nie będę Tobie opowiadać, jakie one są głębokie.
Nasycone - w skrócie mówiąc - MIŁOŚCIĄ, WIARĄ, NADZIEJĄ, GODNYM OCZEKIWANIEM,
PRZYGOTOWANIEM POPRZEZ SAKRAMENT POKUTY I EUCHARYSTIĘ.
Komu jak komu ale Tobie nie muszę tego mówić.
W naszej Wspólnoce żadna PANDEMIA temu nie jest w stanie przeszkodzić, bo nadzwyczaj licznie
uczestniczymy w nabożeństwach (z zachowaniem wytycznych związanych z minimalizowaniem
ryzyka zakażeń) ale rownież dzięki transmisjom internetowym.
Ale wracając do nurtującego mnie pytania, a jest ono związane właśnie z epidemią ukoronowanego
wirusa, który czyni tyle zła ile tylko sztański umysł może wymyślić.
Zobaczysz na zdjęciach, które załączam, jak niewiele dziecięcych twarzyczek i ich kolorowych
lampioników lśni w mroku kościoła…bo przecież te punkciki zwiastowały radosne przybieganie ze
światłem nadziei w mroku wczesnogodzinnych poranków. To one najradośniej słuchały opowieści o
Świętej Rodzinie i mającym się narodzić Dzieciątku. Czekały na Niego całym sercem.
Dziś my, dorośli chronimy najmłodszych, najstarszych i czasem samych siebie przed złem, które
zalało świat.
ALE!!!! To właśnie my zanosimy naszym najbliższym tę radość, nadzieję, błogosławieństwo do
naszych domów, bo ONI SĄ Z NAMI.I na nas spoczywa odpowiedzialność.
JEŻELI ….SĄ….I JEST DO KOGO WRACAĆ….NIEŚĆ TĘ NADZIEJĘ…BŁOGOSŁAWIEŃSTWO.
Zapalić świecę na wieńcu Adwentowym, zrobić znak krzyża na czole ukochanej osoby, podzielić się
przekazem kapłanów.
BYĆ RAZEM.
SPRZECZAĆ SIĘ.
PŁAKAĆ.
PRZYTULAĆ.
ŚMIAĆ, RADOWAĆ, TAŃCZYĆ.
ROZMAWIAĆ.
PO PROSTU BYĆ.
Któż zaniósłby im to wszystko, co jest źródłem życia?
A więc dla kogo są RORATY?
Znam odpowiedź.
To takie proste.
To silna nić wiążąca wszystkich potrzebujących.
Niteczka, która niczym najsilniejsza alpinistyczna lina z kewlaru ratuje i ubezpiecza tych, którzy
wspinają się radośnie ku szczytom ale przede wszystkim tych, którzy mogą spaść w przepaść albo
tylko zsunąć się po zboczu, żeby móc wspinać się dalej.
I dla mnie ten ADWENT 2020 roku zawsze kojarzyć się będzie ze zdobywaniem najtrudniejszych
ośmiotysięczników tej ziemi. Zawsze dziwiłam się i nie mogłam zrozumieć, co pcha extremalnych
alpinistów, pomino iż te szczyty pochłonęły tyle ofiar, co jest motorem ich upartego dążenia do
zdobywania niedostępnych pasm górskich?
Ta wspinaczka, to nie tylko walka ze słabościami, nie tylko pokonywanie ludzkich możliwości w
sensie fizycznym. To walka z sobą samym. Często karkołomna, zgubna, nawet niosąca elementy
samounicestwienia….
Aniele Stróżu mój,
wiem, to zabrzmi dziwnie u ustach chrześcijanki i to wydawać by się mogło RADOŚNIE
NAWRÓCONEJ całkiem niedawno, bo cóż znaczą trzy lata wobec nieskończoności?
Powiem tylko Tobie, bo TYLKO TY potrafisz mnie zrozumieć, a Najwyższy i tak mną kieruje:
Ten Adwent był moim MOUNT EVERESTEM, K2, LOHTSE, MAKALU i całą resztą Himalajów.
To była walka, błaganie o ratunek, czarna rozpacz, strach, chęć poddania się, mobilizacja, upadki i
chwile opamiętania. Odrzucenie oczekiwania, radości, bezsilność, kosmiczna słabość fizyczna, z
której narodziła się siła psychiczna.
Nie miałam ochoty na RORATE CAELI….bo przecież oczekiwanie to wstęp do radości….
Gardło ściśnięte szlochem, łzy duszące głos…Panie Boże dlaczego i po co?
A jednak, jak przed laty poprowadziłeś mnie w Poniedziałek Wielkanocny do tej świątyni, w której
znalazłam ukojenie, tak pchałeś mnie Aniele Stróżu z wielką siłą, uparcie w tę samą stronę.
Do kolejnego ZMARWYCHWSTANIA?
Kochałam ten czas, zanim wściekły wirus nas rozdzielił…
Godzinki w ciemnym kościele, zwłaszcza, kiedy swoim subtelnym głosem i głębokim brzmieniem
intonował je kolega z chóru Gloria Dei - św.pamięci Marian - wówczas serce śpiewało.
Czasem równie pięknie z ambony prowadził nas głos ks.Proboszcza.
Delektowałam się tym czasem, kradzionym w pośpiechu wśród goniących problemów.
Rozpoczęłam ten czas w 2020 roku w całkiem innym nastroju.
Po raz pierwszy, cichutko, głos tłumiony gniotącym żalem i maseczką…
Z podwójną za to siłą i boleśnie świadomie, prawie krzycząc błagałam:
„Przybądź nam miłościwa Pani ku pomocy.
A WYRWIJ NAS Z POTĘŻNYCH
NIEPRZYJACIÓŁ MOCY…”
To stało się myślą przewodnią mojego Adwentu.
Z poranka na poranek, wracało do mojej świadomości, że wprawdzie na krótko, ale piorunująco
spadam, spadam z mojej wspinaczkowej drogi doskonalenia się i w pewnym momencie zawisłam nad
przepaścią.
W trakcie każdych RORAT czułam, że trzyma mnie ta „alpinistyczna lina” i tylko ja mogę dokonać
wyboru. Albo ją odetnę, albo podejmę powtórnie w moim życiu wyzwanie, które mi dano w
GIGANTYCZNYM DARZE.
OCALAŁAM.
W tej pandemicznej burzy, która zmiata niczym tajfun naszych bliskich, wielu zapomina, że Święta,
to nie tylko radość przebywania razem. Wszyscy walą pociągami, samolotami, samochodami, żeby
POBYĆ RAZEM PRZY WIGILIJNYM STOLE I W ŚWIĘTA.
Jakże wielu nie zdaje sobie sprawy, że czasem BYĆ OSOBNO - ZNACZY DAĆ NAJPIĘKNIEJSZY
PREZENT, jakim jest ŻYCIE.
Płaczą nad sobą rodziny, które mogą się tylko uszłyszeć, zobaczyć na ekranach komputerów,
smartfonów, narzekają, że nie mogą się przytulić, poszusować wspólnie na nartach, kąpać w
ciepłych morzach egzotycznych krajów….
Nie doceniają faktu, że ci, których kochają po prostu SĄ…ŻYJĄ…wprawdzie daleko ale przecież
można ich usłyszeć, nawet popłakać wspólnie, ba: MOŻNA NAWET WSPÓLNIE SIĘ MODLIĆ .
Można snuć plany na przyszłość i trwać w OCZEKIWANIU NA SPOTKANIE.
Aniele Stróżu mój,
Wiem….stoisz przy mnie uparcie, podciągasz tę „linę bezpieczeństwa” . Ślubuję Tobie, że dotrę na
szczyt, który Pan Bóg mi wyznaczył, bo posłał Ciebie abyś mnie ocalił.
Nie mogę Tobie tego zrobić. Nie odetnę jej. Podjęłam w tym PANDEMICZNYM ADWENCIE
najtrudniejsze zobowiązania… Ty wiesz jakie….Pewnie uśmiechałeś się z moich dziecinnych
postanowień sprzed lat, kiedy wydawało mi się, że 40 dni bez kawy i słodkości, które były moją
słabością to wyczyn świadczący o mojej silnej woli.
Wiesz, teraz i ja się z tego śmieję.
Wiem, że z Tobą dam radę.
Nadszedł czas dziękczynienia za wszelkie dobro otrzymane od Boga,
nawet, jeśli jeśli owo DOBRO wydaje się być karą.
Adwent 2020 zmienił moje życie nieodwracalnie.
Mówią, że co nas nie zniszczy, to nas wzmocni.
Podjęłam wspinaczkę.
Nie kroczę już drogą karkołomną.
Wspinam się z błogosławieństwem, to niezniszczalna „lina” - pas bezpieczeństwa.
Do doskonałości pewnie nie dotrę.
Ale będę próbować.
WIARA, NADZIEJA I MIŁOŚĆ.
To wartości, dla których warto żyć.
Św.Apostoł Paweł w liście do Koryntian postawił kropkę nad i:
…."Tak więc trwają……te trzy: z nich zaś największą jest miłość”.
Iva

Podaruj Okno

Kalendarium parafialne
najważniejsze daty

Niedziela 25 lipca

0800

Msza Św.

+ Kubuś Rujna – o nagrodę życie wiecznego – w dniu urodzin i imienin


0930

Msza Św.

+ Rafał Szulc – o dar życia wiecznego – od żony i synów


1100

Msza Św.

+ Ewa Dawidek – od Małgorzaty Karolczak Kulesza z dziećmi


2000

Msza Św.

45 rocz. sakr. małżeństwa Ireny i Henryka – z prośbą o Boże błogosławieństwo, Dary Ducha Świętego i opiekę Matki Bożej

Parafia pw. Matki Bożej Pocieszenia w Poznaniu

ul. Kartuska 33, Poznań
tel. 61 822 11 99
tel/fax 61 822 17 82
email: mbpocieszenia@archpoznan.pl

Zobacz także

Polityka Prywatności

Media społecznościowe

Biuro parafialne (lipiec-sierpień)

tel. 61 822 17 82
email: mbpocieszenia@archpoznan.pl

Środa, piątek: 17:00 – 19:00
Czwartek: 08:30 – 10:00


W pierwszy piątek miesiąca biuro jest nieczynne.
Sprawy pilne można załatwić po każdej Mszy św.

Godziny Mszy Św. (lipiec-sierpień)

Niedziele i święta:
8:00 9:30 11:00 20:00
Poniedziałek, środa, piątek, sobota: 18:00
Wtorek, czwartek: 8:00

Konta bankowe

Konto Parafii pw. MBP w Poznaniu
84 1090 1362 0000 0000 3603 9505

Konto Parafii pw. MBP w Poznaniu
Budowa Ośrodka Duszpastersko-Kulturalnego
78 1090 1463 0000 0001 3367 7237

Konto CARITAS przy Parafii MBP
04 1090 1362 0000 0000 3677 1937